• Wszystko o akordeonie

  • Wywiady

  • Relacje z koncertów

  • Recenzje płyt

  • Sprzęt

Polski Portal Akordeonowy

akordeon.pl

RAFAŁ GRZĄKA, LIDER ZESPOŁU "KLEZMAFOUR" UDZIELA WYWIADU

21.07.2012r.

 

Klezmafour to dobrze znany zespół w Polsce. W muzycznym programie „Must Be The Music” zaszliście naprawdę daleko. Co się zmieniło w Klezmafour po uczestnictwie w programie?

Otrzymaliśmy parę ciekawych propozycji, przede wszystkim zagraliśmy na The World Stage na Festiwalu Open’er Heineken w Gdyni, w tym sezonie jeszcze przed nami koncert na Scenie Folkowej Festiwalu Woodstock oraz Ethno Port w Poznaniu. To tylko najważniejsze wydarzenie, które spotkały nas po programie.

 

W sytuacjach codziennych: zakupy w galerii, wypad na basen spotykacie się z sytuacjami, że jesteście bardziej rozpoznawalni ?

Ja osobiście zostałem rozpoznany w pobliskim sklepiku osiedlowym, ale wiem, że koledzy frontmani spotkali się z podobnymi sytuacjam w różnych miejscach (stacja benzynowa, sklepy) zwłaszcza podczas trwania emisji programu.

 

Zespół ma dużo osiągnieć m.in.:  „I nagroda im. Czesława Niemena w festiwalu muzyki folkowej polskiego radia „Nowa Tradycja”” Jakie były początki. Czy od razu było wiadomo, że Klezmafour  zrobi  taką imponującą  karierę ?

Nigdy nie jest wiadomo, czy zrobi się karierę. Dziś gramy dość sporo koncertów, widzimy się niemal bez przerwy, często jest tak, że kolega z zespołu wie o Tobie więcej niż rodzina, itd... Sukcesy, które nas spotykają są wynikiem upartej pracy i konsekwentnego dążenia do celu. Nowa Tradycja nie przyniosła jakiegoś strasznego postępu, nie dostaliśmy wtedy wiatru w żagle, później było jeszcze kilka polskich wygranych festiwali i w końcu zdecydowaliśmy się pojechać do Amsterdamu na typowe Mistrzostwa Świata w Muzyce Klezmerskiej, udało nam się zdobyć dwie najbardziej prestiżowe nagrody i wyjechać do Canady i USA na trasę koncertową. To było naprawdę ważne wydarzenie, które zmieniło nasze postrzeganie organizacji koncertów i na samo granie. Kilka miesięcy po powrocie nawiązaliśmy kontakt z Karrot Komando naszym dzisiejszym wydawcą i to jest ten moment, który najbardziej wpłynął na rozwój zespołu i ilość koncertów w kraju. Wcześniej ponad połowę naszych występów mieliśmy za granicą, dopiero od momentu gdy zajął się nami Karrot gramy zdecydowanie więcej w Polsce i mi osobiście bardzo się to podoba.

 

W tej samej edycji programu „Must Be The Music” członek waszego zespołu Tomasz Waldowski występował również z zespołem „Chłopcy kontra Basia”. Czy traktowaliście to jak jakąś znaczną konkurencje ?

Tomek jest świetnym perkusistą i drugi projekt, czyli „Chłopcy kontra Basia” to bardzo ciekawy skład, który mimo wszystko jest skierowany do zdecydowanie innej publiczności niż Klezmafour. Każdy kto widział jak wyglądają nasze koncerty, wie na czym to polega.

 

Klezmaforu występował i występuje nie tylko w Polsce, był już Kanadzie, Usa..

Graliśmy w Holandi, Turcji, Hiszpaniii, na Słowacji, w Niemczech, na Ukrainie, W. Brytanii no i oczywiście Polska.

 

Jakie nowe plany ma Klezmafour?

Jesteśmy w trakcie prac nad materiałem na nową płytę i to jest nasz najważniejszy cel, no i oczywiście koncerty koncerty koncerty.

 

 

 


Wywiad przeprowadził: Przemysław Barycki