• Wszystko o akordeonie

  • Wywiady

  • Relacje z koncertów

  • Recenzje płyt

  • Sprzęt

Polski Portal Akordeonowy

akordeon.pl

NAZAR LIVYJA OPOWIADA O AKORDEONIE NA UKRAINIE

19.01.2011r.

 

Nazar Livyja to nauczyciel akordeonu w szkole muzycznej w ukraińskim mieście Borysław. Od kilku lat regularnie można posłuchać pana Nazara na Festiwalu „Mistrzowie Akordeonu”, który odbywa się w Opalenicy. Wcześniej występował na festiwalu jako uczestnik, a w roku 2009 zagrał jako gość specjalny imprezy. Po swoim recitalu redaktorzy akordeon-portal.pl Mateusz Doniec i Łukasz Mirek namówili pana Nazara do wywiadu.

 

- Jak zaczęła się Pana przygoda z akordeonem?

- Mój ojciec jest akordeonistą, grał kiedyś na weselach, więc akordeon był w naszym domu odkąd pamiętam. Postanowiłem pójść w ślady ojca – najpierw byłem uczniem Szkoły Muzycznej w Borysławiu a następnie uczyłem się na Uniwersytecie Pedagogicznym w Drohobyczu oraz na Lwowskiej Akademii. Obecnie pracuję w Borysławskiej szkole od 8 lat.

 

- Kto był pana nauczycielem na Uniwersytecie?

- W Drohobyczu uczył mnie Bogdan Romanowicz.

 

- Czy na Ukrainie bardziej popularne są akordeony klawiszowe, czy może guzikowe?

- Na zachodniej Ukrainie w muzycznych liceach większość akordeonistów gra na klawiszach, jednak w Lwowskim Konserwatorium preferuje się guziki. Akordeony guzikowe są bardziej popularne na Akademiach.

 

- Gdzie odbywają się najpopularniejsze konkursy na Ukrainie?

- Na Ukrainie jest z pewnością wiele konkursów, które są popularne wśród naszej społeczności, jednak wydaje mi się, że ten, który przyciąga najwięcej widzów odbywa się w Kijowie. Prowadzi go Jan Tabasznik. W jury zasiadają akordeoniści światowego formatu – był u nas sam Richard Galliano. Swego czasu jurorem Kijowskiego konkursu był również bardzo lubiany na Ukrainie Własow.

 

- Czy na Ukrainie znani są polscy Akordeoniści?

- Oczywiście, że tak. Bardzo znany jest Poznański Kwintet Akordeonowy oraz Motion Trio z Krakowa. Polscy soliści też są bardzo znani i lubiani przez Ukraińców.

 

- Jak na Ukrainie kojarzony jest akordeon? 

- Kiedy był u nas Związek Radziecki akordeon, jak i saksofon, był wręcz zabronionym instrumentem. W latach ’50 oraz ’60 władze akceptowały tylko Bayany. Szczególnie akordeon klawiszowy nie był akceptowany, ponieważ kojarzył się on z zachodem. Sytuacja ta niewątpliwie miała podtekst polityczny. Po upadku ZSRR rozpoczęła się moda na akordeony klawiszowe, szczególnie w moich stronach, na zachodzie Ukrainy.

 

- Czy na Ukrainie istnieje jakiś serwis promujący akordeon? W jaki sposób Ukraińscy akordeoniści się integrują?

- Serwisów Akordeonowych niestety na Ukrainie nie ma, jednak funkcję integracyjną spełniają u nas konkursy. W Drohobyczu w 2007 roku narodził się wielki ukraiński konkurs muzyczny na narodowych instrumentach. Sam brałem w nim udział i zostałem dyplomantem. Tutaj jest charakter typowo konkursowy, przyjeżdża mnóstwo akordeonistów. Prowadzę jeszcze konkurs na wschodniej Ukrainie. Są konkursy w Doniecku, Zaporożu, nie można też zapominać o tym najsłynniejszym w Kijowie. Wydaje mi się, że właśnie na takich imprezach nasi akordeoniści się poznają i integrują.

 

- Jak wygląda wyposażenie szkół muzycznych w akordeony na Ukrainie?

- Większość uczniów gra na swoich akordeonach, można jednak wypożyczać akordeony ze szkół. Jest ich wiele, jednak są to stare akordeony. Więcej aktualnie jest akordeonów klawiszowych, lecz Bayany rosyjskie również można znaleźć

 

- Bardzo dziękujemy za wywiad i życzymy owocnej pracy w Borysławskiej szkole.

- Dziękuję i pozdrawiam wszystkich polskich akordeonistów.