• Wszystko o akordeonie

  • Wywiady

  • Relacje z koncertów

  • Recenzje płyt

  • Sprzęt

Polski Portal Akordeonowy

akordeon.pl

FREDERIC DESCHAMPS - WIELKA GWIAZDA W ROZMOWIE Z PPA

18.02.2012r.

 

PPA: W jakich okolicznościach rozpoczęła się Pana przygoda z akordeonem?

Frederic Deschamps: Tak naprawdę moja przygoda z akordeonem rozpoczęła się przez przypadek. Moja babcia kochała ten instrument, ale niestety nikt w naszej rodzinie nie grał na akordeonie. Pewnego roku dostałem go od niej na urodziny. Poczułem się jak ofiara pragnień i marzeń mojej babci. Kiedy uświadomiłem sobie, co mnie czeka.... płakałem!! Niestety, kiedy się ma 11 lat nie ma się wielkiego wyboru. We Francji akordeon był popularny, ale w czasach średniowiecza i wśród starszego pokolenia, a nie wśród młodej generacji.

 

Czy kiedykolwiek był Pan w Polsce?

Nie, nigdy do tej pory nie byłem w Polsce. Akordeon "zmusił" mnie do częstego podróżowania, od południowej Afryki, USA, Kanady aż do wyspy Fidżi, ale nie do Polski. Myślę, że głównym powodem tego jest to, że akordeon w Polsce jest głównie związany ze staraniami Profesora Włodzimierza Lecha Puchnowskiego, którego praca jest znana na całym świecie. Znam go od  czasu, gdy byłem dzieckiem i spotkałem go osobiście kilka razy. Nasze pierwsze spotkanie odbyło się w relacji - Ja-kandydat, On-sędzia w konkursie, potem byliśmy sędziami konkursowymi w tej samej kategorii, a potem zostaliśmy przyjaciółmi. Cały czas mam wrażenie że nawet i teraz Profesor Puchnowski postrzega mnie jako młodego i sympatycznego Francuza. Częściowo to może być powód, że nie współpracowaliśmy w Polsce. Taka sytuacja zdarza mi  się często. Ludzie nie zauważają, że staję sie coraz starszy i muszę powiedzieć, że często jestem szczęśliwy z tego powodu.


Frederic Deschamps i jego wybitni absolwenci

 

Daje Pan lekcje online. Co spowodowało, że uczy Pan w ten sposób?

Bardzo interesujące pytanie.

To także był przypadek. Pewnego dnia skontaktował się ze mną przez Facebook młody artysta z Litwy - Augustinas Rakauskas. Wcześniej spotkalismy sie we Włoszech. Po kilku rozmowach na czacie, Augustinas oczarowany studentami w mojej grupie (m.in. Grayson Masefield, Petar Maric, Pietro Adragna, Julian Gonzales, Jerome Richard, czy Alexander Kolovski) zdecydował się wziąć udział w seminarium we Francji. Po tygodniu Augustinas wrócił do domu, na Litwę. Był bardzo zmotywowany i zdecydowany wystąpić w sławnym litewskim programie "Litwa ma talent" - mamy tego rodzaju program w każdym kraju. Powiodło mu się w kwalifikacjach i podekscytowany, zadzwonił do mnie na Skypie wieczorem. Prawie krzyczał : "Udało mi się !!  Ale nie mam co zagrać?!"  Wysłałem mu muzykę przygotowaną do tego programu, a on wkrótce skontaktował się ze mną prosząc o pewne wyjaśnienia. Trudno nam było mówić o muzyce, więc powiedziałem mu: "Weź swój akordeon i graj"....po 40 minutach zorientowałem sie że właśnie udzieliłem pierwszej "Skype Lesson". Od tego czasu mam minimum 3 lub 4 takie lekcje dziennie z ludźmi z całego świata, To bardzo łatwy i przynoszący rezultaty sposób nauki. Jedyne czego potrzebujesz to dobre łącze internetowe, no i dobry komputer.

Stworzyłem także telewizję internetową o nazwie "Deschamps Channel" i zdecydowałem, że będę dawał wszystkie lekcje za darmo. Pewnego razu miałem bardzo miłe zdarzenie; miałem lekcje online i w tym samym czasie zadzwonił do mnie na Skypie Profesor Semionov i powiedział: "It's a  SI bemol" - byłem bardzo zaskoczony, Profesor oglądał kanał. Ja byłem w moim domu i dawałem lekcje Macedończykowi Akeksandrowi Kolowskiemu, a pan Semionow śledził lekcje online z Rosji - niesamowita sytuacja!! Po kilku tygodniach lekcji "online" mieliśmy słuchaczy z 87 krajów, natomiast frekwencja na naszej stronie to 2300 odwiedzin w ciągu jednego dnia  - to jest magia Internetu. Jest to duża promocja dla akordeonu, ale szczególnie dla młodego pokolenia akordeonistów, którzy brali udział w tych zajęciach online. Mamy także dużo ludzi z Polski, którzy oglądali nasz kanał. Miejsce Polski, jeśli chodzi o liczbę odwiedzin naszego kanału to 19 pozycja na 87 państw, co jest niezłym wynikiem.

 

W przypadku naszego kanału możemy mówić o prawdziwej społeczności, mnóstwo ludzi uczestniczy aktywnie, zadaje pytania, rozmawia ze sobą, poszukuje odpowiedzi.

 

Czym zajmuje się Pan obecnie?

Pracuję dla Hohnera we Francji, aby pogłębiać i rozwijać koncepcje pracy z akordeonem, aby wzbogacać repertuar i tworzyć nowe metody pedagogiczne. Pracuję także dla francuskich magazynów, do których piszę artykuły na tematy związane z akordeonem. Jestem także przewodniczącym Confederation Mondiale de l'Accordeon (CMA - Mondial Trophy) i przewodniczącym komitetu muzycznego przy Międzynarodowej Konfederacji Akordeonistów - Confederation Internationale des Accordeonistes (CIA -Coupe Mondiale)

 

Co jest Pana inspiracją?

Powiedzmy że, wszystko z życia i nie jest to tylko muzyka. Na przykład jestem dżokejem i biorę udział z moimi 3 końmi  w międzynarodowych zawodach koni ujeżdżeniowych, w skokach, cross country. Uczę się dużo o równowadze, refleksie,  ćwiczeniach fizycznych etc. Jednocześnie tworzę cały czas relacje z rzeczami z życia, które mnie inspirują. Pomaga mi to w odkrywaniu sposobu dzielenia sie informacjami ze studentami. Cały czas mam w głowie i mówię to głośno - jeśli nie osiągną sukcesu to moja wina. To ja nie byłem w stanie wytłumaczyć im dobrze i wystarczająco zmotywować. Ta myśl zmusza mnie do robienia wszystkiego na najwyższym poziomie i do wkładania całego siebie w każde moje działanie. Na polu muzyki inspiracją byli moi niektórzy nauczyciele.

 

 

 

Co Pan wie i sądzi o Polskich akordeonistach?

Jedyną rzeczą, jaką wiem jest to, co zawsze mówi mi pan Puchnowski (spotykamy się 2-4 razy w roku). Wiem, że obecnie jest w Polsce bardzo aktywne młode pokolenie. Miałem okazje poznać pana Klaudiusza Barana. Było mi również niezwykle miło poznać w tym roku kilku młodych Polaków - uczestników konkursu Coupe Mondiale w Szanghaju. Byli oni bardzo uprzejmi i sympatyczni. Niestety niewiele więcej wiem o Polsce. Mam nadzieje że to się wkrótce zmieni. Nadal szukam dobrych artystów, którzy chcieliby być delegatami Polski na Konkursie CMA.

 

Jaki jest cel, który chciałby Pan osiągnąć w przyszłości?

Mój codzienny cel to bronić instrumentu, dbać o jego prestiż wśród młodej generacji artystów. Robię, co mogę by promować talent młodych ludzi przez nowoczesne techniki, np. Livestreaming. Dla Przykładu, wszystkie konkursy CMA w 2011 we Włoszech, ale i te, które odbędą sie w Spokane w 2012 ( od 23 do 27 października) bedą w technice livestreaming z prawdziwą ekipa kamerzystów i dyerktorem kanału. Wtedy cały swiat będzie mógł ogladać, docenić, osądzić, a nawet wybrać i zaprosic niektórych zawodników na koncerty w ich krajach.

 

 

 

Jakie są Pana najbliższe plany?

Chciałbym nadal umieć przyjmować codzienność i cieszyć się nią. Pogłębiać filozofię i badać stosunki międzyludzkie, które mnie inspirują.

 

Dziękuję za wywiad i życzę sukcesów w pracy.

 


Wywiad przeprowadził : Przemysław Barycki

Tłumaczenie wywiadu: Przemysław Barycki

Zdjęcia umieszczone za pozwoleniem Frederica Deschampsa.