• Wszystko o akordeonie

  • Wywiady

  • Relacje z koncertów

  • Recenzje płyt

  • Sprzęt

Polski Portal Akordeonowy

akordeon.pl

Bartosz Kołsut - Młody, lecz bardzo dojrzały Muzyk Roku

03.03.2015
 
 
 

 

Próżno szukać wśród 19-letnich akordeonistów drugiego takiego, jak on. Gdy relacjonowałem XIV Słupeckie Spotkania Muzyczne w 2008 roku napisałem: 

"Prawdziwym wymiataczem w Grupie II okazał się Bartek Kołsut z Radomia. Ma świetną technike, w dodatku znakomicie muzykuje. Niestety nie mogłem usłyszeć jego występu podczas konkursu, ale miałem przyjemność posłuchać jego gry na Koncercie Laureatów. Oczywiście dostał największe brawa spośród wszystkich wykonawców. Sądzę, że jest to materiał na naprawdę świetnego cyjarza."


Czy ktokolwiek wtedy spodziewał się, że ten utalentowany 12-latek w przyszłości zagra w Carnegie Hall, zostanie Młodym Muzykiem Roku i będzie laureatem konkursów na całym świecie? Bartek już daleko zaszedł, a moja rozmowa z nim upewniła mnie w tym, że nie spoczął na laurach.

 

Dlaczego akordeon?

Historia ta nie jest bardzo skomplikowana. Mój starszy brat ukończył I stopień szkoły muzycznej gry na akordeonie, i dlatego,  że ten instrument był w domu czułem się do niego przywiązany. Początkowo miałem rozpocząć edukację w klasie fortepianu, ale ostatecznie wybrałem akordeon. Czynnikiem decydującym o tym wyborze był właśnie wcześniejszy kontakt z instrumentem, a przynajmniej z jego brzmieniem, gdy ćwiczył mój brat.

 

Co Tobie daje motywację do ćwiczeń?

Czysta ciekawość, pierwotna cecha człowieka. Muzyka jest głębią, posiada niezliczenie wiele elementów, które po prostu chcę poznać, przemyśleć i zinterpretować. 

 

Wolisz koncertować solo, czy w zespole?

Jak wszyscy wiedzą to zupełnie inne typy koncertowania. Staram się grać w wielu konfiguracjach, projektach, z różnymi instrumentami. Równie ważne jest koncertować indywidualnie, jak i kameralnie. Osobiście nie umiem powiedzieć jak wolę grać. Solistycznie można uzyskać pełniejszy obraz,co oznacza, że  prościej i szybciej   jest możliwe ukształtowanie  poszukiwanej interpretacji, ponieważ egzystuje tylko jedna osoba,  jeden umysł, co oczywiście nie świadczy o tym, że granie solo to łatwiejsza sztuka. Uważam, że jeśli ktoś pragnie prawidłowo współpracować z innymi muzykami, powinien być dobrym solistą.

 

Co czuje osoba, która zostaje doceniona przez Ministra Kultury?

Stypendia to bardzo ważny element w życiu artystów. Każdy z nich kreuje przeróżne projekty. Z dnia na dzień one rozwijają się, kształtują, dojrzewają. Niestety przychodzi taki moment, gdy następuje pewna blokada, często jest to blokada finansowa. Dzięki takim instytucjom jak Ministerstwo Kultury można dalej rozwijać swoje koncepcje oraz osiągać zamierzone cele.

 

Jakie są Twoje przeżycia z konkursu Młody Muzyk Roku?

Młody Muzyk Roku jest konkursem, który głęboko zapisał się w mojej świadomości. To było niesamowite przeżycie, a jeszcze bardziej niezwykła była wygrana, która pozwala mi iść dalej, odkrywać więcej, szczególnie motywuje do dalszej pracy. 

 

Czy jest to Twoje największe osiągnięcie do tej pory?

Każde osiągnięcie jest wielkim przeżyciem, jednak trzeba cały myśleć o przyszłości, bo czas nie stanie. Te największe moje przeżycia to z pewnością Młody Muzyk Roku , Eurowizja w Kolonii oraz Ogólnopolski  Konkurs Akordeonowy w Przemyślu, do którego przygotowania były naprawdę solidne, i właśnie temu konkursowi  poszedłem o krok dalej, co pozwoliło mi do wygrania miedzy innymi w Młodym Muzyku Roku, reprezentowaniu Polski na Eurowizji, czy zagrania w Carnegie Hall.

 

Jaka jest Twoja największa przygoda, jaką przeżyłeś dzięki akordeonowi?

Tutaj nie mam żadnych wątpliwości. To był wylot do Nowego Jorku i zagranie w Carnegie Hall. To dla mnie spełnienie marzenia. Stany Zjednoczone od zawsze inspirowały i fascynowały mnie swoją niezwykła kulturą, a nawet samym stylem życia. Byłem tam  tylko tydzień, ale z pewnością jeszcze  wrócę. W kwestii Carnegii Hall, nie potrafię opisać wrażenia, kiedy wydałem pierwszy dźwięk, to trzeba doświadczyć.

 

Zajmujesz się również dubbingiem. Czy dubbingowanie i gra na akordeonie mogą mieć ze sobą coś wspólnego?

Obecnie rzadko dubbinguje, skupiam się prawie wyłącznie na ćwiczeniu. Jednak dubbing sprawia mi dużą przyjemność, traktuję to jako zabawę. Nigdy nie wiązałem z tym swojej przyszłości, ale od czasu do czasu jak jest propozycja zawsze z chęcią podkładam głos pod bohaterów zazwyczaj kreskówek.

 

Jakie są Twoje plany na przyszłość?

Bardzo trudne pytanie. Trzeba myśleć do przodu, ale we właściwy sposób. Doszedłem do wniosku, że nie można dać się sformalizować, żyć schematem, co jest bardzo często spotykane w obecnych czasach. Po prostu będę dalej ćwiczył, doskonalił swoje umiejętności, odkrywał, szukał i poznawał dalej  głębię muzyki. 

 


Wywiad przeprowadził: Mateusz Doniec