* * *

HISTORIA FESTIWALU
"Mistrzowie Akordeonu"

Festiwal "Mistrzowie Akordeonu" w latach 1998-2002 miał formę konkursu, który odbywał się w dwóch kategoriach: amatorów oraz profesjonalistów (czyli uczniów i studentów szkół muzycznych). Wymyślił ten Festiwal ówczesny redaktor "Głosu Wielkopolskiego", pan Włodzimierz Paluszkiewicz, który jest także akordeonistą-amatorem, a na łamach "Głosu" zajmował się sportem. Stąd zapewne wzięła się dość kontrowersyjna w dziedzinach artystycznych reguła "zwycięzca bierze wszystko", reguła tym bardziej kontrowersyjna, że w pierwszej edycji na główne (i jedyne w danej kategorii) nagrody była przeznaczona (dzięki sponsorom, czyli firmom "GALMAR" i PZU) naprawdę spora kwota: każdy zwycięzca otrzymał 1.500 zł, czyli tyle, ile wyniosło honorarium za koncert finałowy dla całego POZNAŃSKIEGO KWINTETU AKORDEONOWEGO !!. W kolejnych latach z tej zasady zrezygnowano, ale nagrody nadal były atrakcyjne, ponieważ rosła ogólna pula przeznaczanych na nie pieniędzy (aż do roku 2001 - 4.500 zł). Zrezygnowano także z kategorii "profesjonaliści" wychodząc z założenia, że mają oni wiele innych okazji konkursowych.

Jako się rzekło, pierwszych 5 edycji miało charakter konkursu. W miesiącach październiku i listopadzie odbywały się 3 przesłuchania "rejonowe" w różnych wielkopolskich ośrodkach kultury (każdego roku w innych). Uczestnicy tych przesłuchań byli oceniani przez tę samą komisję (Andrzej Chylewski, Waldemar Łyczykowski, Włodzimierz Paluszkiewicz oraz Wiesław Prządka), która - po wysłuchaniu wszystkich muzyków - zapraszała ok. 10-ciu z nich na finał, odbywający się zawsze w MGOK TAKLAMAKAN.

Edycje konkursowe miały w zasadzie zasięg ograniczony do województwa wielkopolskiego, a brało w nich udział od kilkunastu do kilkudziesięciu akordeonistów. Nie było żadnych ograniczeń wiekowych, repertuarowych itp. – jedyne ograniczenie dotyczyło czasu prezentacji (10 min.). Panował też taki zwyczaj, że po ogłoszeniu wyników członkowie komisji (zwłaszcza zawodowi akordeoniści, czyli Waldemar Łyczykowski i Wiesław Prządka) udzielali zainteresowanym uczestnikom porad warsztatowych, repertuarowych itp. – działo się to w nieformalnej atmosferze, podczas finałowego poczęstunku.

Po pięciu latach wycofali się sponsorzy (w roku 2002 na wszystkie nagrody było już tylko 1.000 zł), ponadto zauważyliśmy, że nazwiska uczestników zaczynają się powtarzać, doszliśmy więc do wniosku, że wielkopolskie środowisko akordeonistów-amatorów zostało spenetrowane, a dalsze ściganie się nie ma sensu (osobiście z założenia jestem przeciwny konkursom muzycznym dla amatorów, ale to już inny temat). Dlatego w roku 2004 po raz pierwszy zorganizowaliśmy Festiwal w nowej formule (przerwa w roku 2003 wynikała z przesunięcia terminu imprezy na miesiące wiosenne). Założenia i regulamin "nowego" Festiwalu dostępne są tutaj.

Andrzej Trzeciak